Piękno cz. 5

Ażeby poznać piękno, potrzebną jest znajomość tkwiących w nas praw estetycznych i odkrycie zasad, według których zjawiska występują. Ta znajomość bywa nam wrodzona, albo musimy jej nabyć. Umiejętność jest na to, aby uczyła; nie jej być – czarodziejską sztuczką. Prawidłowość piękna mieniają często z celowością. Łatwo jednak dostrzec, skąd błąd pochodzi? Co jest prawidłowym, nadaje się zwykle najsnadniej do spełnienia swego celu. Że zaś rzecz każda na ziemi ma swój cel, to znaczy nie istnieje dla siebie samej, lecz zostaje w stosunku do innych, potrzebując np. pożywienia lub podstawy, albo przynajmniej przestrzeni i czasu, można więc z całą słusznością twierdzić, że każda wypełnia ten cel najlepiej, jeżeli pod każdym względem jest utworem prawidłowym.

Powiedzieliśmy, że piękno jest pięknem samo w sobie; my jednakże musimy je poznać. Jakież więc są wrodzone prawa naszego estetycznego życia? Postarajmy się oznaczyć je szerokimi rysami.

Prawa te zasadnicze wyjaśnią nam się, jeżeli zbadamy sposoby naszego zmysłowego spostrzegania i duchowego pojmowania? Co do samego odbioru wrażeń przez zmysły, chodzi przede wszystkim o wyjaśnienie sposobu, w jaki poznajemy zmysłowe fakty. Potrzeba zbadać np. słyszenie i widzenie z fizykalnego i fizjologicznego stanowiska.

To Cię zainteresuje:

– radca prawny mecenas Tarnów