Piękno cz. 3

Tu dopiero można by wstawić definicję: piękno jest ideą w zjawisku. W gruncie rzeczy prawidłowość dałaby się nazwać ideą, ale przyjąwszy wyraz pierwszy, zupełnie inne światło rzuca się na przedmiot. Jeżeli powiem, że każda prawidłowość jest piękną, popadnę w sprzeczność, gdyż niejednokrotnie doskonałe ucieleśnienie idei czyli zupełna prawidłowość wydaje mi się przecież brzydka. Jako przykład zauważmy węża lub stonogę. Wąż powinien być ideałem węża – czemuż ja mam wstręt a przynajmniej żadnego zadowolenia estetycznego nie czuję wobec pełzania i grzechotu wielonożnego robaka? Ponieważ tej prawidłowości szybkiego ruchu bez widocznych narządów u węża, nie możemy objąć zmysłami, jako przeciwnej naszym codziennym spostrzeżeniom i ponieważ nieskończonego mnóstwa nóg u stonogi nie możemy sobie ułożyć w należytym przeglądzie i rozpołożeniu, przez co odbieramy wrażenie jakiejś plątaniny, która estetycznie podobać nam się nie może. Nie potrzebuję dodawać, że ta, zmysłami objąć się dająca prawidłowość estetyki, nie jest martwą, abstrakcyjną prawidłowością pojęć, gdyż tu ciągle mówimy o zjawiskach. Zawsze bowiem zjawisko zmysłowe jest przedmiotem estetyki, nigdy pojęcie.

To Cię zainteresuje:

– pieczątki Kraków datowniki stemple