Wpisy Filipa Czyż Archive

0

Piękno cz. 21

Jeszcze łatwiej można je udowodnić na pięknem ciele. U ściśle symetrycznych przypuszcza się równowaga sama przez się. Ale zauważmy niesymetryczny profil ludzkiego ciała. Wszystko tu polega na przeciwwadze. Przednia część głowy o rysach ostrych równoważy tylną z jej przystrojem włosiennym. Jeżeli część tylna czaszki jest nikłą, wydaje się, jakoby twarz pochłonąć chciała

1

Piękno cz. 20

Jakkolwiek byłyby cząstki około pośredniej linii albo pośredniego punktu nierówno skupione, mogą być jednak pod względem swej ciężkości tak ugrupowane, że utrzymują sobie nawzajem równowagę, jeżeli z jednej strony dłuższa lecz węższa, z drugiej krótsza, lecz szersza ułoży się warstwa. I tu więc mamy jedność we wielości, albo rozmaitość, która się podoba.

1

Piękno cz. 19

Nie pójdziemy za nim tak daleko. Ponieważ jednak mógłbym wywołać nie jeden uśmiech wzmianką, że prawo złotego działu stosuje się także do logiki, poezji itd. przywiodę jeszcze parę ułatwiających przykładów. Dramat zwyczajnie dzielimy na pięć aktów. Koniec 3 go aktu stanowi zwykle zwrot w toku działania. Oto stosunek 3 : 2. Nie

1

Piękno cz. 18

„Ma ona nie tylko zalety wszelkiej stałej proporcji, ale przewyższa nawet każdą tern, że: i) ustanawia stosunek nie dwóch luźnie złożonych wielkości, ale stosunek całości z jej mniejszą nawet częścią, że ten miasto być dowolnym i zmiennym, staje się koniecznym i nienaruszalnym, utrzymując stałą miarę, jakąbykolwiek była wielkość całości; 2) że obydwa

1

Piękno cz. 17

Zeising nazywa proporcjonalność tym stopniem formalnej piękności, ta którym jedność z nieskończonością a równość z rozmaitością tym sposobem składają się w harmonię, iż pierwotną, za jednostkę uważaną całość. Począwszy od rozpołowienia, dzielimy na nierówne części, tym jednak częściom taką dajemy miarę, iż nierówność ich uchyloną zostaje równo stosunku, jaki zachodzi pomiędzy całością

1

Piękno cz. 16

Pomiędzy niezliczonymi, na pozór zupełnie swobodnymi proporcjami znaleziono jedną, która najbardziej odpowiada rozumnemu poczuciu wolności i porządku. Jest to owe przez Zeisinga z wielką bystrością i jasnością wyłożone prawo złotego działu. Jak wiadomo, stosunek równości wydaje się częstokroć jednostajnym przymusowym, a więc i stosunek i : i. Iw rozlicznych innych stosunkach proporcji

1

Piękno cz. 15

Swobodniejszym rodzajem prawidłowości jest symetria, ułatwiająca, w potężnym stopniu szybkie i pewne ujęcie przedmiotu zmysłami. Ona to uwidocznia w rozmaitości związek, współzależność, ścisłe podziały itd.. Jest to jedność, złożona z dwóch równych odpowiadających sobie połów, zgodność położenia dwóch naprzeciwległych punktów w stosunku do punktu środkowego albo linii wyjścia; w tych granicach może

1

Piękno cz. 14

Przejrzyjmy się bliżej prawidłowości jakiejś rzeczy, a obaczymy, że takowa może być albo więcej pojedynczą lub więcej złożoną, jak to wskazaliśmy powyżej. Linia prosta jest zjawiskiem pojedynczym, ma tylko rozciągłość. Oto najprostsza prawidłowość. U koła wiruje linia podług danego prawa około stałego punktu, zajmując w swym okręgu najprawidłowiej odmierzoną przestrzeń. Oddalenie każdego

1

Piękno cz. 13

Ponieważ każde ciało ograniczone jest liniami, jednostronne zapatrywanie artystów uważało nieraz rytmiczność linii za istotę wszelkiego, cielesnego Piękna; a ponieważ linia falująca wydała się najbardziej rytmiczną, przeto niektórzy z nich np. Hogarth nazwali ją właśnie linią piękności. Co mówiliśmy o rozmieszczeniu w przestrzeni, to da się zastosować również i do rozmieszczenia w

1

Piękno cz. 12

Równość wzajemna składowych cząstek zjawiska podoba się, ale jej nadmiar daje wrażenie zbytecznej jednostajności, i odpycha. Zestawiając cząstki jednakowe w sposób niejednakowy, albo niejednakowe w jednakowy, odbieram przyjemne wrażenie wolności, złączonej z porządkiem. Taka odmiana cząstek, czyli formy, konieczna, jeżeli rzecz ma się podobać, jest w miarę własności tejże, rozmaitą. Przywiedziemy tu