Author Archive

0

Światło cz. 6

Pomiędzy niebieską a purpurową fioletowa; między purpurową a czerwoną karminowa; między żółtą a zieloną zielonożółta. Widzimy zaraz wielką różnicę, jaka stąd płynie. Tu leżą naprzeciw sobie niebieska i żółta, jak w pierwszym podziale żółta i fioletowa, tworząc barwy dopełniające tj. dając białą. Zamiast czerwonej i niebieskiej mamy czerwoną i niebiesko zieloną, natomiast

0

Światło cz. 5

Barwa czarna i biała zachowują i w teorii Newtona swój charakter. Posłuchajmy Oersteda: Barwa czerwona rodzi się z największej fali światła i ma najwyższy stopień ciepłoty. Działa ona silnie na oko, przez co orzeźwia, spotęgowana jednak trwoży. Pomarańczowa ma mniej ciepła, ale większą siłę światła, przez co ożywia, niepokoi, olśniewa. Żółta ma

0

Światło cz. 4

Jeżeli światło zlewa się z cieniem, powstaje światłocień. Raźność życia łączy tu się z żywiołem uspokojenia, tajemniczości marzycielstwa; siła blasku łagodzi się zapadaniem w ciemność. Wygląda to, jakby byśmy z pochodnią w ręku uchodzili do zmierzchu, nie czując trwogi, bo pewni, że nic nam nie zabroni powrócić do krainy światła. W duszy

0

Światło cz. 3

Jaskrawa zmiana światła rodzi się z błyskawicy. Pominąwszy naszą obawę, ażeby promień jej nie był zabójczym, ostry zygzak jej linii, nagły ten kontrast światła, uderza tak silnie o nasze nerwy, że go częstokroć znieść nie mogą. Zmiana nie znająca miary, tym bardziej w nocy, rodzi uczucie straszliwości. Gdy jednak burza zawisła dopiero

0

Światło cz. 2

Stałe planety więcej w nas budzą skupienia i spokoju. Ciągnie nas ku nim już nie jakaś rozpływająca się, bojaźliwa tęsknota, ale cichy, spokojny, łagodny polot duszy. Tym silniejszym on bywa w świetle księżyca. Wzrok nasz zwraca się w górę ku wielkiemu, niebiosom władnącemu ognisku, które płonie spokojnym, omglonym światłem. Noc i dzień

0

Światło cz. 1

Przejdźmy do światła. Jest ono warunkiem istnienia. Bez niego niema życia. Instynktowo więc witamy je z radością. Jesteśmy stworzeniami światła, jak wszystkie zwierzęta i rośliny ginące w ciemności. Rośliny np. tracą swą zieleń i stają się bezbarwnymi. Ciemność jest nienawistną wszelkiej czynności życiowej. Tylko w chwilach względnego uśpienia tejże łagodna ciemność jest

0

Dźwięk

I ton jest życiem. Ciało brzmiące przemawia do nas, obwieszcza, że nie jest martwym. Byt nasz ludzki polega nie tylko na ruchu, lecz i na życiu światła i dźwięku. Uczucie więc nasze towarzyszy im wiernie. Upodobanie zmysłów i duszy naszej w dźwiękach zdradza się natychmiast, skoro dostrzeżemy w nich prawidłowości, która nam

0

Ruch cz. 2

Gdy linie się zbiegają, powstaje płaszczyzna. Piękność czystych linii i płaszczyzn, polegająca na matematycznej prawidłowości, grała już od dawna ważną rolę w estetyce. Przypomnijmy tylko zachwyt Platona nad figurami geometrycznymi (kołem, trójkątem, kwadratem, wielobokiem itd.). Krostą wyznaczają dwa punkty. Koło rodzi się z linii wirującej około stałego punktu środkowego. Swobodniejszą jest elipsa

0

Ruch cz. 1

Estetycy w swym jednostronnym ubóstwieniu ducha, upatrywali jedyne piękno w sztuce, jako w dziele ludzkiego umysłu, naturze zaś odmawiali wszelkiej piękności. Zapatrywanie to dziś odepchnięte. Możemy siebie przeciwstawić światu., możemy się uważać za jego utwór najulubieńszy, za jego wyraz najdoskonalszy, ale byłoby głupotą, kłaść siebie po nad nim. Badając piękno natury, nie

0

Piękno cz. 21

Jeszcze łatwiej można je udowodnić na pięknem ciele. U ściśle symetrycznych przypuszcza się równowaga sama przez się. Ale zauważmy niesymetryczny profil ludzkiego ciała. Wszystko tu polega na przeciwwadze. Przednia część głowy o rysach ostrych równoważy tylną z jej przystrojem włosiennym. Jeżeli część tylna czaszki jest nikłą, wydaje się, jakoby twarz pochłonąć chciała